Jako byli mistrzowie Premier League, Manchester City ostatnio doświadczył spadku formy, nie wygrywając w czterech ostatnich meczach ligowych. Kibice w ich stroje piłkarskie byli, co zrozumiałe, zaniepokojeni. Najpierw przegrali z Manchesterem United w derbach Manchesteru, a następnie z norweskim zespołem Bodø/Glimt w siódmej rundzie Ligi Mistrzów. Kibice uważali, że drużyna rozpaczliwie potrzebuje zwycięstwa, aby podnieść morale.

W 23. kolejce Premier League Manchester City podejmował Wolves na Etihad Stadium. W 6. minucie Nunes zaliczył asystę, a Omar Marmoush, w koszulka Manchester City, wpakował piłkę do siatki, dając City prowadzenie. W 45+2 minucie doliczonego czasu gry, nowy nabytek Antoine Semenyo strzelił kolejnego gola, zapewniając Manchesterowi City zwycięstwo 2:0 i przerywając serię czterech meczów bez zwycięstwa. Po porażce lidera ligi, Arsenalu, z Manchesterem United 2:3, różnica punktowa między Manchesterem City a Arsenalem zmniejszyła się do czterech punktów. Jeśli Arsenal powtórzy tę sytuację w nadchodzących meczach, Manchester City będzie miał szansę walczyć o tytuł.